Galeria

pl-realizacja-slowa-bozego-laczy-sie-z-krzyzem-chrystusa pl-nie-mozna-kochac-siebie-i-blizniego pl-w-kryzysowych-sytuacjach-zyciowych-lub-w-pokusach

Sens życia duchowego – utrata swej duszy dla Chrystusa



+ Eliasz
Patriarcha Bizantyjskiego Patriarchatu Katolickiego

Refleksje nad Słowem Życia Ef. 5,17

Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć,
co jest wolą Pana

Przez te dwa tygodnie, podczas naszych siedmiu modlitewnych przystanków, będziemy rozważać i pamiętać o tym słowie Bożym. Apostoł wzywa: „Nie bądźcie nierozsądni”. Co to znaczy być nierozsądnymi? Oznacza to niezdolność do krytyki i obiektywnej prawdy oraz ślepe promowanie swoich pierwszych poglądów. Następnie apostoł mówi: „Usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana”: w twoim życiu, dzisiaj, w sytuacji, której doświadczasz. Musisz doświadczyć jej z Bogiem w wierze.

Niewielkie wyrzeczenie się ukrytej pychy, nierozsądności, pomaga nam zrozumieć, jaka jest wola Boża. Dlatego bądźmy samokrytyczni, pokorni i nie obrażajmy się, gdy ktoś wskazuje nam na nasz błąd lub na to, że nasza decyzja nie jest mądra.

Jako chrześcijanie mamy własne plany, pragnienia i wyobrażenia, więc zadajemy sobie pytanie: Jaka jest wola Boża? Czasami wydaje się, że wola Boża jest ukryta niczym skarb na wyspie, a my mamy jedynie fragmenty mapy, aby ją odnaleźć. Ale czy tak jest naprawdę? Czy Bóg ukrywa przed tobą swoje plany niczym sekret, czy też chce, abyś za Nim podążał i pozwolił Mu prowadzić cię krok po kroku?

Rozważania nad Słowem Życia J 15,7

Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa Moje w was, poproście,
o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.

Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus mówi o naszej duchowej jedności z Nim. Przez chrzest otrzymujemy udział w odkupieńczej śmierci Jezusa i w Jego nowym życiu, które jest związane z Jego chwalebnym zmartwychwstaniem. Ale sam chrzest nie wystarczy. Aby życie Boże w ogóle w nas pozostało, a co więcej, aby się rozwijało, potrzebna jest wiara, wiara w słowo Jezusa. Ta wiara wiąże się z upokorzeniami i próbami wierności. W tym kontekście należy zrozumieć istotę przypowieści o krzewie winnym i latoroślach. Z krzewu winnego do latorośli płynie życiodajny sok, czyli ten sam Duch, który jest w Jezusie Chrystusie, działa również w nas, ochrzczonych, gdy pozostajemy w jedności z Jezusem przez wiarę. Jezus kilkakrotnie podkreśla, że ​​bez Niego nic nie możemy uczynić i daje Swoim latoroślom obietnicę: Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa Moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni”. Warunkiem, aby coś wydarzyło się dla naszego prawdziwego dobra (nie tylko doczesnego, ale i wiecznego), jest zjednoczenie z Jezusem przez wiarę. Jego słowo, w którym musimy trwać, pomaga nam osiągnąć tę jedność. Musimy nie tylko je usłyszeć, ale także wprowadzić je w życie! Musi w nas zakorzenić się.

Rozważania nad Słowem Życia 2 P 1,4

Przez nie zostały nam udzielone drogocenne i największe obietnice,
abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiej natury,
gdy już wyrwaliście się z zepsucia wywołanego żądzą na świecie

Nasze życie jest krótkie, jest ono jedynie czasem próby, w którym rozstrzyga się nasza wieczność. Będzie ona albo szczęśliwa, albo nieszczęśliwa na wieki. Nieszczęśliwa przyszłość, czyli wieczna zagłada, czeka tych, którzy z powodu pychy i niewiary odrzucają zbawienie w Jezusie Chrystusie. W Nim Bóg dał nam największy dar – abyśmy przez Niego otrzymali nową naturę! Dlatego musimy odrzucić tę naturę, która jest skażona grzechem pierworodnym i w którą niejako przyobleczony jest nasz ludzki duch. Z tego powodu została zaciemniona przede wszystkim nasza duchowa natura, tak że rozum ma trudności z rozeznaniem prawdy, wola skłania się ku złu, a serce wypełnia się żądzą, która jest w jedności z duchem świata, popychającym ludzkość do zepsucia i zagłady – doczesnej i wiecznej. Jak uniknąć tej zagłady? Musimy przez wiarę przyjąć Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Wtedy odnosi się to do nas: „Wszystkim tym, którzy Go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi – którzy narodzili się nie z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga” (por. J 1, 12). Więc, przyjmując Chrystusa, otrzymujemy już Boską naturę, choć nadal mamy grzech pierworodny. Bycie uczestnikiem natury Boskiej to nie tylko obietnica, ale i dar – cenny i niezmiernie wielki dar.

Rozważania nad Słowem Życia Mk 11,22-23

Jezus im odpowiedział: Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę,
powiadam wam: Kto powie tej górze: «Podnieś się i rzuć się w morze»,
a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie”.

Czym jest wiara ludzka, a czym jest wiara Boża?

Wiara ludzka jest niezbędna w życiu codziennym. Musimy wierzyć świadectwom ludzi, na przykład o Antarktydzie, nawet jeśli sami nigdy tam nie byliśmy. Wierzymy, że jest tam śnieg, nawet jeśli go nie widzieliśmy. To wiara naturalna, którą można udowodnić materialnie.

A czym jest wiara Boża? To wiara związana z obietnicą, którą dał nam Bóg. To wiara w Bożą wszechmoc. Bóg stworzył wszystko, co istnieje, swoją wszechmocą, stworzył ten świat i opiekuje się nim. Stworzył go w określonym celu. Wierzymy w Boga Stwórcę. Wierzymy również w Boga Zbawiciela – wierzymy, że Syn Boży stał się człowiekiem i umarł za nasze grzechy. I wierzymy również słowu Bożemu. Ponadto, aby mieć wiarę Bożą, która czyni cuda, musimy przyjąć łaskę, gdy Bóg pokazuje nam, że chce być uwielbiony w tej sytuacji i że wymaga od nas trwania w wierze, a nie w wątpliwościach. Próba wiary przyjdzie do każdego, dlatego musimy przezwyciężyć wątpliwości w naszych sercach. Wiara Boża jest darem, o który musimy prosić.

Sens życia duchowego – utrata swej duszy dla Chrystusa

Człowiek codziennie powinien stawać w swietle Bożym. Musimy wyśmiać siebie, kiedy przychodzi pycha. Mamy zmienić myślenie. Słowo Boże mówi, żebyśmy zachowali myślenie, które jest w Jezusie Chrystusie, a apostoł Paweł rzekł: „Jezus uniżył samego siebie aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej”. My nawet nie musimy uniżać się, tylko mamy wejść do prawdy. A my tę prawdę nawet nie chcemy widzieć w sobie. Kiedy by my widzieli co jest w nas, to wpadlibyśmy do takiej depresji!? Możemy tylko po kropelkach popatrzeć na ten brud, który jest w nas, żebyśmy schylili swój kark. A później prosili Boga: „Boże daj mi siły, żebym pracował dla Ciebie”. Jest to sensem duchowego życia, sensem teologji, i sensem tych słów: „stracić swoje życie z powodu Ciebie i Ewangelii”.

Rozważania nad Słowem Życia J 6,29

Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga,
abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał

Kiedyś ludzie zapytali Jezusa, co muszą czynić, aby pełnić dzieła Boże. Jezus odpowiedział: „Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał” (J 6,29). Ojciec pragnie od ludzi wiary i zaufania, ponieważ „bez wiary zaś nie można podobać się Bogu (Hbr 11,6).

Słowo Życia, które teraz powtarzamy podczas modlitewnych przystanków, wyraża również, że kiedy wierzymy w Tego, którego posłał Ojciec, czyli w Pana Jezusa, i wierzymy w konkretnej sytuacji, w konkretnym problemie, to Bóg odpowiada na naszą wiarę dziełem, czynem.

Poniższe cytaty pogłębiają tę prawdę związaną z wiarą.

Rozważania nad Słowem Życia 1 P 5,6-7

„Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga,
aby was wywyższył w stosownej chwili. Wszystkie troski
wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was”

Apostoł Piotr wzywa nas do ukorzenia się przed Bogiem. Co przyniesie to upokorzenie? Przede wszystkim przekaże nam światło poznania, które daje Bóg. W przeciwnym razie poznanie to jest blokowane przez egocentryzm naszej skażonej grzechem natury, którą Pismo Święte nazywa „starym człowiekiem”, a my nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Pokora – to prawda. Pokora – to wyzwolenie spod władzy naszej suwerenności, pychy i niechęci do przyznania się do własnych słabości i błędów. Ta egoistyczna suwerenność nie pozwala Bogu działać przez nas, choć przyniosłoby to największe korzyści – nie tylko duchowe i nie tylko dla innych, ale przede wszystkim dla nas samych.

Pismo Święte mówi: „Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje”. Upokorzenie się przed Bogiem, od którego otrzymaliśmy nasze istnienie i wszelkie dobro, które w nas jest i które uczyniliśmy, nie jest poniżeniem. Jest to po prostu uznanie rzeczywistości, czyli prawdy o nas samych. Tę postawę pokory w prawdzie osiągniemy zwłaszcza w wewnętrznej modlitwie pod krzyżem Chrystusa. Bez prawdziwej modlitwy zmarnujemy nasze życie w złudzeniach. W chwili śmierci nie będziemy mieli czasu na pokutę i naprawienie tego, co zaniedbaliśmy.

BKP: Kościół katolicki w Czechach nie jest już katolicki. Dlatego nie ma prawa do restytucji tego, co należy do Kościoła katolickiego.

10. 08. 2025

W dniu 24 stycznia 2024 roku Konferencja Episkopatu Czech (ČBK) pod przewodnictwem arcybiskupa Jana Graubnera przyjęła tzw. deklarację doktrynalną „Fiducia supplicans”. Dokument ten zmienia samą istotę Kościoła katolickiego, czyli jego doktrynę. Po dobrowolnym przyjęciu tej nowej nauki Kościół katolicki w Czechach nie ma już prawa nazywać się katolickim.

Możesz obejrzeć to wideo tutaj: https://youtu.be/PL9C00XdugI  
https://rumble.com/v6y39qk-nie-jest-ju-katolicki.html   
https://www.bitchute.com/video/9haESL4dkMdL/   
https://cos.tv/videos/play/63351262873946112   
https://crowdbunker.com/v/24J79Ys4C4   

Rozważania nad Słowem Życia J 13,13

„Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie,
bo nim jestem”.

Sam Jezus mówi: Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dodaje: bo nim jestem”.

W tym krótkim kursie biblijnym możemy przeanalizować kilka cytatów z Pisma Świętego i zastanowić się, czy Jezus rzeczywiście jest moim Panem. Jeśli nie, a moim panem jest bożek, zwany ego, to muszę prosić: „Jezu, bądź prawdziwie moim Panem!”. Wzywajmy Jezusa z głębi serca. Tylko w ten sposób będziemy mogli wyznać wraz ze skruszonym Tomaszem: „Pan mój i Bóg mój!”. Jezu, bądź prawdziwie moim Panem i Bogiem!

Jezus Chrystus jest Zbawicielem i Panem. Ze wszystkich tytułów Jezusa Chrystusa tytuł „Pan” stał się najczęściej używanym, najbardziej rozpowszechnionym i najważniejszym. Możemy z całą pewnością stwierdzić, że słowo „Pan” stało się synonimem imienia „Jezus”.

Rozważania nad Słowem Życia Ef 4,11-12

„I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami,
innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami
dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi,
celem budowania Ciała Chrystusowego”

Mówimy tu o darach, a jednocześnie o powołaniach, których celem nie jest uwielbienie jednostki, ale aby powołani byli doskonale przysposobieni do wykonywania posługi. Do jakiej posługi? Do budowania Mistycznego Ciała Chrystusowego.

W przeszłości panowało błędne przekonanie, że gdy ktoś zostaje kapłanem lub biskupem, ponosi odpowiedzialność za wszystkie posługi, tak jakby był jednocześnie apostołem, nauczycielem, prorokiem, pasterzem i ewangelistą. Jednakże, jeśli ktoś musi pilnie pełnić jedną posługę i zdobywać doświadczenie, nie może całkowicie poświęcić się innej posłudze.


Email Marketing by Benchmark


Wybierz język

ukukukukukukenpghude


Email Marketing by Benchmark


Wyszukaj

Słowo życia

«Bójcie się Tego, który duszę i ciało może zatracić w
piekle»

Mt 10, 28b (od 19.07. do 2.08.2026)

Patrz STRONA WIDEO BKP

WIDEO

Bizantyjsko Katolicki Patriarchat

Modlitwa wewnętrzna