Refleksje nad Słowem życia Ap 20:4b
„I ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa
i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii
ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło ani na rękę”.
Apostoł Jan opisuje swoją wizję związania szatana i panowania Chrystusa. Widział także tych, którzy byli ścinani dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego. Byli bohaterami wiary, świętymi męczennikami. Powodem ich męczeństwa było to, że nie oddali czci bestii ani jej znamieniu. Cytat ten odnosi się także do czasów obecnych, w których żyjemy, gdy zło osiąga swój szczyt. Wystarczy zauważyć mnożące się niemal codziennie rozmaite antyprawa oraz wysiłki mające na celu przekształcenie ludzi w swego rodzaju chipowane bioroboty w celu tzw. redukcji człowieczeństwa, kojarzonej z ideologią gender, kradzieżą dzieci, zmianą płci, promocją okultyzmu, niemoralności i różnych uzależnień.
Rozważania nad Słowom życia Ps 69:15
«Wyrwij mnie z bagna, abym nie zatonął,
wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą,
i z wodnej głębiny!»
Tego doświadczenia, które dotyczy każdego szczerego chrześcijanina, doświadczył król Dawid. Jeśli chcemy naśladować naszego Pana Jezusa Chrystusa i nie utonąć w bagnie zepsucia moralnego, które ze wszystkich stron dotyka człowieka, potrzebujemy pomocy Boga. Każdy musi osobiście zwrócić się do naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby nas wybawił z tego bagna, które atakuje poprzez ludzi, środki masowego przekazu, reklamy, smartfony. Istnieje ryzyko utonięcia w nim. Co więcej, są taki, którzy nienawidzą nas za to, że pozostajemy wierni Chrystusowi. Nie tylko psalmista, ale każdy sprawiedliwy chrześcijanin woła: „Wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą, i z j głębiny zła, które jest w mojej duszy i zwie się grzechem pierworodnym lub korzeniem zła w nas, czyli starym człowiekiem. A ten korzeń zła ma program wroga Bożego, diabła, który mnie nienawidzi i który stara się wciągnąć człowieka nie tylko fizyczne w głębokie wody, ale i do piekła.
Rozważania nad Słowom życia Iz 52:2
„Otrząśnij się z prochu,
powstań, o Branko Jerozolimska! Rozwiąż sobie więzy na szyi,
pojmana Córo Syjonu!”
Przed tym słowem, które będziemy powtarzać przez najbliższe 2 tygodnie, znajduje się taki werset: „Przebudź się, przebudź! Przyodziej moc twą, Syjonie! Oblecz się w szaty najokazalsze, o Święte Miasto, Jeruzalem! Bo już nie wejdzie nigdy do ciebie żaden nieobrzezany ani nieczysty”. Dalej następuje nasze słowo życia, które będziemy powtarzać: „Otrząśnij się z prochu, powstań, o Branko Jerozolimska! Rozwiąż sobie więzy na szyi, pojmana Córo Syjonu!”. Po nim następują wersety: „Albowiem tak mówi Pan: «Za darmo zostaliście sprzedani i bez pieniędzy zostaniecie wykupieni… Dlatego lud mój pozna Moje imię, zrozumie w ów dzień, że Ja jestem Tym, który mówi: „Oto Ja!”».
Refleksja nad Iz 51:12
„Ja i tylko Ja jestem twym pocieszycielem.
Kimże ty jesteś, że drżysz przed człowiekiem śmiertelnym
i przed synem człowieczym, z którym się obejdą jak z trawą?”
W poprzednim 11. wersecie czytamy: „Odkupieni więc przez Pana powrócą i przybędą na Syjon (w prawowierny Kościół) z radosnym śpiewaniem, ze szczęściem wiecznym na twarzach. Osiągną radość i szczęście; ustąpi smutek i wzdychanie”. Dalej następuje werset 12: „Ja i tylko Ja jestem twym pocieszycielem. Kimże ty jesteś, że drżysz przed człowiekiem śmiertelnym i przed synem człowieczym, z którym się obejdą jak z trawą?”. A następny 13. werset napomina: „Zapomniałeś o Panu, twoim Stwórcy, który rozciągnął niebiosa i założył ziemię; a ciągle po całych dniach jesteś w obawie przed wściekłością ciemięzcy, gdy ten się uwziął, by niszczyć. Lecz gdzież jest wściekłość ciemięzcy?”.
Co powinno nam przypominać to słowo Boże, wypowiedziane przez proroka Izajasza, które chcemy powtarzać kilka razy dziennie przez dwa tygodnie? Bóg mówi także do ciebie, że On jest twoim Pocieszycielem.
Refleksja nad Iz 41,14
„Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu!
Ja cię wspomagam – wyrocznia Pana –
odkupicielem twoim – Święty Izraela”.
W porównaniu do wszechmogącego Boga, który stworzył miliardy gwiazd, do których musielibyśmy lecieć z prędkością światła czasem nawet miliony lat, nasza ziemia jest jak proszek, a człowiek tak naprawdę jest mniejszy niż robaczek. Pan opiekuje się nie tylko prawdziwymi robaсzkami, ale także ludzkimi, których nie tylko stworzył, ale także stał się dla nich człowiekiem. Jezus wywalczył dla nas nowe, boskie życie, które nie podlega śmierci ani cierpieniu, ale trwa na wieki w nieskończonym szczęściu i chwale. Syn Boży odkupił nas z niewoli ciemności i grzechu, a od nas jedynym warunkiem zbawienia jest przyjęcie Jezusa przez wiarę i dochowanie Mu wierności na tej drodze życia.
Refleksja nad Ps 51, 12-13
«Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego!»
Te dwa wersety są częścią psalmu pokutnego, którym modlił się król Dawid po swoim upadku. Psalm zaczyna się od słów: „Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości, w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość! Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego! Uznaję bowiem moją nieprawość, a grzech mój jest zawsze przede mną”.
W tej pokutnej modlitwie, której z pewnością towarzyszyły obfite łzy, król Dawid prosił o czyste serce i odnowienie ducha. Ale ta modlitwa wyraża także głęboką tajemnicę dotyczącą stworzenia nowego serca. Bóg obiecał później przez proroka Ezechiela: „Dam wam nowe serce i… nowego ducha”.
Refleksja nad Iz. 25:7
„Zedrze On na tej górze zasłonę,
zapuszczoną na twarz wszystkich ludów,
i całun, który okrywał wszystkie narody.”
Co jest tym całunem? Czym jest ta zasłona, która w jakiś sposób okrywa lub zasłania wszystkich ludzi bez różnicy? Tą duchową zasłoną jest grzech pierworodny, czyli korzeń zła w nas, który w Piśmie Świętym nazywany jest „starym człowiekiem”. Owocem tej zgubnej zasłony są wszystkie zbrodnie, morderstwa i okrucieństwa, które ludzkość popełniła i popełni. Wszystko to pochodzi z tej zasłony duchowej ciemności związanej z kłamstwami i złem, która zaciemnia nasz rozum, nasze umysły i zaślepia naszą wolę. Aby uwolnić nas z tej zasłony, Bóg stał się człowiekiem. Ale wciąż pozostaje wielką tajemnicą ludzka wolność. Wielu ludzi tak rozmiłowało się w kłamstwie i złu, że nie chcą, aby ta zasłona została zdjęta z ich dusz, aby ich rozum poznał prawdę, a sumienie przekonało ich o złych czynach. Jezus powiedział: „Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki”. O tej rzeczywistości możemy przekonywać się na co dzień: zarówno na przykładzie wydarzeń światowych, jak i w naszym życiu osobistym. Dużą rolę odgrywa tu „mała trzódka” – to biblijne określenie nazywane jest Bożą „resztką Izraela”. Jezus mówi: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” (Łk 12:32).
Refleksja nad Iz 24,21
„Nastąpi w ów dzień to, iż Pan skarze wojsko niebieskie tam, w górze,
i królów ziemskich tu, na dole”
Ta wypowiedź proroka Izajasza jest aktualna lub będzie aktualna w nadchodzących dniach. Czym jest wojsko niebieskie w górze? Apostoł Paweł wyjaśnia, że my nie toczymy walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw rządcom świata tych ciemności (kosmokratores), przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich (Ef 6,10n), czyli przeciw tak zwanego wojska niebieskiego. Poprzez ten rząd światem wspomniane siły dążą do samozniszczenia Ziemi poprzez ludzi, którzy im służą, czyli poprzez swoje media. Wiemy, kim są ziemscy królowie. Dziś one zostały zastąpione tzw. systemem demokratycznym i różnymi ideologiami, takimi jak komunizm, faszyzm itp. Za takimi ideologiami stoi także duch, który poprzez określone struktury wpływa na myślenie i działanie ludzi. Pan obiecuje, że skarze siły ciemności „w ów dzień”. Nie ma wątpliwości, że „ów dzień” definitywnie nadejdzie w dniu Sądu Ostatecznego, ale może nadejść nawet przed sądem Bożym. Tak, jak faszyzm został ukarany, choć kosztem wielkich ofiar, tak i każdy inny „-izm” sprzeciwiający się Bogu, prędzej czy później zostanie ukarany i zniszczony.
Refleksja nad Mt. 18:18
„Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi,
będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi,
będzie rozwiązane w niebie”
Ta obietnica ma zastosowanie na kilku poziomach. Odnosi się do przywódców kościelnych, którzy zgodnie z nauką Kościoła mogą określić pewne wymagania Ewangelii i związać nasze sumienie rozporządzeniem kościelnym, np. stwierdzić, że jedzenie mięsa w piątek jest grzechem. Mogą też go rozwiązać i powiedzieć, że post w piątek można zastąpić np. modlitwą lub aktem pokuty. Jest to obszar, który dotyczy osób odpowiedzialnych przed Bogiem za Kościół na danym terenie.
Oczywiście dzisiaj władza kościelna może być rażąco nadużywana wbrew istocie i to już się dzieje. W takim przypadku na danych przedstawicieli kościoła, proporcjonalnie do ich przewinień, spadają najsurowsze kary, aż do ekskomuniki z Kościoła. To odnosi się to do tych, którzy dziś propagują sodomię i inne podobne niemoralności oraz nadużywają w tym celu władzy biskupiej lub papieskiej.
Refleksja nad Ps. 82:5
„Lecz oni nie pojmują i nie rozumieją, błąkają się w ciemnościach:
cała ziemia chwieje się w posadach”
Te słowa z Psalmu jest bardzo aktualne w dzisiejszych czasach. Dotyczą przede wszystkim tych, którzy sprawują władzę polityczną i kościelną, ale w pewnym stopniu dotyczą każdego z nas.
Co musimy robić, aby poznać, zrozumieć i chodzić nie w ciemności, ale w świetle? Musimy w naszym życiu poważnie liczyć się z Jezusem, ponieważ On jest Światłością świata. W Nim jest pełnia mądrości i wiedzy. Jeśli dajemy się kierować tylko tzw. mądrością mainstreamu i smartfonów, to nie wiemy absolutnie nic o rzeczach zasadniczych, takich jak zbawienie duszy, i nie rozumiemy, co powinniśmy dla tego zrobić, i jak pokonać kłamstwa i oszustwa. W tej ślepocie wtedy cała ziemia chwieje się w posadach.
Refleksja nad Mt 7:26
„Każdego, kto tych słów moich słucha,
a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym,
który dom swój zbudował na piasku”.
Jezus dodaje do tego: „Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”. To jest ostrzeżenie Jezusa. Mówi się krótko: dom runął, a upadek jego był wielki. Dlaczego ten dom ludzkiego życia runął? Został zbudowany na piasku swoich marzeń, swoich planów, swoich żądań… Nie został zbudowany na skale, którą jest Chrystus i jego ewangeliczne żądania. Ale nie wystarczy je tylko usłyszeć, trzeba je realizować.
Jezus wspomniał o tej potrzebie realizacji słowa Bożego, kiedy kobieta w tłumie zawołała: „Błogosławione łono, które Cię nosiło…”. On powiedział: „Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je” (Łk 11:27).
Aktualne Wideo
- BKP: Czy papież Franciszek był jawnym heretykiem, czy nie? (Część 11)
- BKP: Czy papież Franciszek był jawnym heretykiem, czy nie? (Część 9)
- BKP: Czy papież Franciszek był jawnym heretykiem, czy nie? (Część 8)
- BKP: Czy papież Franciszek był jawnym heretykiem, czy nie? Część 7
- BKP: Czy papież Franciszek był jawnym heretykiem, czy nie? (Część 5)
- BKP: Czy papież Franciszek był jawnym heretykiem, czy nie? (Część 3)
- BKP: Czy Franciszek Bergoglio był jawnym heretykiem, czy nie? (Część 1)
- BKP: Biskupi Stanów Zjednoczonych, wystąpcie z Konferencji Biskupów Katolickich USA(USCCB)!










