Refleksja nad Mt. 18:18

„Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi,
będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi,
będzie rozwiązane w niebie”

Ta obietnica ma zastosowanie na kilku poziomach. Odnosi się do przywódców kościelnych, którzy zgodnie z nauką Kościoła mogą określić pewne wymagania Ewangelii i związać nasze sumienie rozporządzeniem kościelnym, np. stwierdzić, że jedzenie mięsa w piątek jest grzechem. Mogą też go rozwiązać i powiedzieć, że post w piątek można zastąpić np. modlitwą lub aktem pokuty. Jest to obszar, który dotyczy osób odpowiedzialnych przed Bogiem za Kościół na danym terenie.

Oczywiście dzisiaj władza kościelna może być rażąco nadużywana wbrew istocie i to już się dzieje. W takim przypadku na danych przedstawicieli kościoła, proporcjonalnie do ich przewinień, spadają najsurowsze kary, aż do ekskomuniki z Kościoła. To odnosi się to do tych, którzy dziś propagują sodomię i inne podobne niemoralności oraz nadużywają w tym celu władzy biskupiej lub papieskiej.

Ale to stwierdzenie o związaniu i rozwiążywaniu odnosi się również do każdego z nas osobiście. Będziemy sądzeni za nasze grzechy, dlatego konieczne jest, abyśmy znali nie tylko swoją odpowiedzialność, ale także wiedzieli o duchowej mocy, która jest również powierzona każdemu ochrzczonemu.

Człowiek może związać bliźniego grzechem – nawet poprzez myśl lub wyobrażenie związane z uczuciami: czy nienawistnymi, czy mściwymi, czy nieczystymi. Trzeba też uważać na słowa, one dają największe pole do działania duchowi. Dobrym słowem możesz uratować duchowe i fizyczne życie bliźniego. Z drugiej strony złym, nienawistnym lub kłamliwym słowem można spowodować jego wielką tragedię. Za słowem kryje się myśl. Na myśl wpływa albo słowo Boże, albo duch kłamstwa, związany z naszą pychą. Do tego jest to konieczne, abyśmy dążyli do czystego myślenia, czyli czystości serca. Nie jest to możliwe bez światła słowa Bożego i bez naszej współpracy. To z kolei wiąże się z pewnym samozaparciem, z pewną pokorą i z pewnymi wyrzeczeniami.

Jezus mówi, że mamy modlić się nawet za naszych wrogów i przebaczać im. Jeśli to robimy, oczyścimy nasze wewnętrze, a Bóg będzie mógł działać przez nas. Jeśli trwamy w gniewie, użalaniu się nad sobą lub nienawiści, jesteśmy w duchowej ślepocie i Bóg nie może przez nas działać. Wtedy przez nas działa duch kłamstwa i śmierci, a my nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dlatego potrzebna jest nam nie tylko modlitwa, ale także realizacja przykazań Chrystusowych, o których już od dawna rozważali w słowie życia. Przede wszystkim trzeba nauczyć się przebaczać. Przebaczając, rozwiązujemy więzy, którymi związaliśmy drugiego człowieka lub którymi on nas związał, uwalniając w ten sposób siebie i jego. Ponadto otrzymujemy również wielką obietnicę, że Bóg przebaczy nam o wiele więcej, niż my przebaczyliśmy bliźniemu. Jezus mówi: „Przebaczajcie, a będzie wam przebaczone!” (Łk 6:37). Mądrość polega na wprowadzaniu w życie słowa Bożego. Ma to jeszcze głębszy wymiar, ale na razie skupmy się tylko na jednym – nauczmy się szczególnie przebaczać tym, którzy nas skrzywdzili, a także modlić się za tych, którzy mają coś przeciwko nam, nawet jeśli czujemy się zupełnie niewinni. Jezus mówi: „Jeśli twój brat ma coś przeciwko tobie, idź pierwszy i pojednaj się ze swoim bratem”. Czasami człowiek nie może realizować tego dosłownie, ale w modlitwie może iść w duchu i przebaczyć bliźniemu, jednocześnie patrząc na krzyż Chrystusa. W duchu może poprosić: „Bracie, wybacz mi to, czym nieświadomie lub nawet świadomie zraniłem cię lub obraziłem”. W ten sposób zerwiesz więzy, którymi związał go duch kłamstwa i którymi do pewnego stopnia związał także ciebie. Dzięki przebaczeniu możesz to rozwiązać.

Co to znaczy, że jest związane w niebie lub że będzie rozwiązane w niebie? To znaczy, że tam jest to zapisane i wszystko czeka na Boży sąd. Ale kiedy przebaczasz na ziemi, jest to wymazywane tam na górze, i jest wymazywane zarówno na ziemi, jak i w niebie. Masz tę moc, musisz jej używać. Co więcej, jeśli to zrobisz, przyniesie to największą korzyść dla ciebie. Jeśli trwasz w użalaniu się nad sobą i urazach, krzywdzisz innych, ale przede wszystkim krzywdzisz siebie. Bądź mądry, rozwiązuj!

 

Pobierz: Refleksja nad Mt. 18:18

 

 


Email Marketing by Benchmark


Wybierz język

ukukukukukukenpghude


Email Marketing by Benchmark


Wyszukaj

Słowo życia

„Tak więc, bracia, już nie jesteśmy dłużnikami ciała, aby żyć według ciała… Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała – będziecie żyli”

Rz 8, 12-13 (od 7.06. do 21.06.2026)

Patrz STRONA WIDEO BKP

WIDEO

Bizantyjsko Katolicki Patriarchat

Modlitwa wewnętrzna