Rozważania nad Słowem Życia Łk 24, 46-47
„Chrystus musiał cierpieć i zmartwychwstać dnia trzeciego,
aby w Jego imieniu wszystkim narodom była głoszona pokuta
i odpuszczenie grzechów”
Kto i gdzie wypowiedział te słowa? Pan Jezus wypowiedział je w niedzielny wieczór, kiedy ukazał się apostołom zgromadzonym na Syjonie. Tam, trzy dni wcześniej, w czwartek wieczorem, Jezus również sprawował Ostatnią Wieczerzę. Zmartwychwstały Jezus przypomina zdumionym apostołom, że sam wielokrotnie przepowiadał im, że będzie cierpiał i że trzeciego dnia zmartwychwstanie. Dopiero gdy ta przepowiednia się spełniła, oczy apostołów się otworzyły.
Jezus mówi następnie, że w Jego imię głoszona będzie pokuta i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom. Aby jednak otrzymać odpuszczenie grzechów, musimy spełnić jeden warunek, którym jest pokuta.
Rozważania nad Słowem Życia J 15,8
«Ojciec Mój przez to dozna chwały,
że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się Moimi uczniami»
Jak Ojciec dozna chwały? Że owoc obfity przyniesiemy. Ale nie przyniesiemy obfitego owocu, podejmując obfite działania niezależnie od woli Bożej. Jeśli w naszym problemie jesteśmy niezależni od Jezusa, to znaczy, jeśli nie trwamy w Nim, a On w nas, lecz trwamy jedynie w naszej woli, w naszych wyobrażeniach i emocjach, to możemy jedynie stworzyć obfity chaos, który nie przyniesie żadnego pożytku Królestwu Bożemu. Możemy przynosić owoc tylko wtedy, gdy trwamy w Chrystusie i jesteśmy Jego uczniami. Ale dla każdego ze swoich uczniów Jezus stawia warunek: „Kto nie wyrzeka się wszystkiego, nie może być Moim uczniem”. Nie oznacza to, że musimy pozbywać się materialnych środków do życia itd. Konieczne jest jednak, abyśmy w danej sytuacji zawsze wyzbywali się własnej woli, która nie chce podporządkować się woli Bożej, a to wiąże się z pewną próbą wiary. Owoc, który wtedy przynosimy – ten duchowy owoc – pozostaje na całą wieczność.
Rozważania nad Słowem Życia J 15,5а
„Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie,
a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity”
W przypowieści o winorośli Pan Jezus wyjaśnia, że każdy, kto wierzy w Jezusa, musi zdać sobie sprawę z konieczności jedności z Nim. Wyrażają to słowa: „Trwa we mnie, a ja w nim”. Słowo „trwać” wyraża również, że nie wystarczy mieć jedność z Jezusem i Jego wolą tylko w konkretnym przypadku. Mam pozostać w tej duchowej jedności również w przyszłości.
Rozważ Słowo Życia i odpowiedz na poniższe pytania:
Kto jest krzewem winnym? Kim są latorośli?
Jaki jest związek pomiędzy latoroślami a krzewem winnym?
Rozważania nad Słowem Życia Flp 2,5.8
„Ten bowiem sposób myślenia niech będzie w was,
jaki był w Chrystusie Jezusie… On uniżył samego siebie,
stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej”
Jaki był sposób myślenia Jezusa? Jaki więc powinniśmy mieć my? Nie był to wyniosły sposób myślenia ducha tego świata, ale Jezus uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.
Na czym polegała Jego wielka pokora? W tym, że On, chociaż ma Boską naturę, równą Ojcu, ogołocił samego siebie, uniżył samego siebie i przyjął ludzką naturę. Jezus był posłuszny Ojcu Niebieskiemu również w tym, że przyjął drogę naszego zbawienia – śmierć na krzyżu. Kiedy przyjmujemy to Chrystusowe myślenie, Bóg może zbawiać dusze przez nas, przez naszą wewnętrzną śmierć, która jest całkowitym wyrzeczeniem się własnej woli i doprowadzeniem jej do harmonii z posłuszeństwem Chrystusa.
Rozważania nad Słowem Życia Mt 6,15
„Jeśli nie przebaczycie ludziom,
i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”
Przez dwa tygodnie w Słowie Życia będziemy przypominać sobie prawdę o potrzebie przebaczenia. Kiedy człowiek przebacza drugiemu, otrzymuje światło i uświadamia sobie, że również wielu obraził i również potrzebuje przebaczenia. Dlatego dobrze jest poznać i przyjąć w swoim życiu zasadę wyrażoną w krótkiej modlitwie: „Boże, ja przebaczam temu człowiekowi, ale Boże, przebacz i mnie, bo wielu zraniłem, wielu obraziłem, a nie dostrzegałem swojej winy ani nie chciałem się do niej przyznać”. Podczas przebaczenia następuje pewien duchowy przełom. Nie ma sensu filozofować ani teologizować na ten temat, ale zawsze trzeba podjąć krok przebaczenia.
Rozważania nad Słowem Życia J 13,14-15
„Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi,
to… dałem wam przykład”
Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus dał apostołom przykład wielkiej pokory. Nie postępuje jak ktoś, komu należy służyć, lecz jak ten, który służy. Umywa nogi apostołom. Tę posługę wykonywali niewolnicy. Wiemy, jak bardzo zszokowało to apostołów. Apostoł Piotr bronił się szczególnie radykalnie, ale ostatecznie posłuchał. Jezus mówi: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem”. Od czasu do czasu, na przykład w małych wspólnotach, raz do roku, można uczynić taki gest, że bracia umywają sobie nawzajem nogi. Niektórzy niekatolicy praktykują to jeszcze częściej. Umycie nóg innemu bratu, podobnie jak pozwolenie, aby umyto własne nogi, jest gestem pokory, zwłaszcza gdy czyni się to szczerze, ze świadomością swojej winy, której często nawet od dawna nie dostrzega.
Kiedy zapytano świętego Antoniego Pustelnika, kto w ogóle może być zbawiony, odpowiedział jasno: „Tylko człowiek pokorny”. To znaczy ten, który zrzucił boskie ego z tronu swojej duszy i umieścił na nim Jezusa.
Rozważania nad Słowem Życia Ga 5,13
„Bracia, tylko nie bierzcie wolności jako zachęty
do hołdowania ciału”
„Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”.
Czym jest prawdziwa wolność w Chrystusie? Nie oznacza ona odrzucenia Bożych praw i przykazań i dania przestrzeni dumnemu ego z jego nieuporządkowanymi, cielesnymi pragnieniami, by bez skrupułów popełniać zło. Ludzka wolność nie polega na nienaruszalności ego, które zawsze chce mieć ostatnie słowo w swojej pysze, nawet po Słowie Bożym. Byłaby to fałszywa wolność, prowadząca do zguby. Wolność w Chrystusie polega na tym, że człowiek przyjmuje drogę prawdy, czyli pokuty, i wyrzeka się siebie, własnej pychy. Uświadamia sobie prawo ziarna pszenicy, które musi obumrzeć, aby mogło narodzić się nowe życie. Jest tak w pełni świadomy istoty, że pycha naszego ego, która jest nietykalna i obraźliwa, musi zostać nazwana po imieniu. Jest świadomy tego duchowego zatrucia w człowieku, to znaczy i w nim samym, z którego pochodzą wszystkie wojny i zbrodnie, a które jest również przyczyną wiecznego potępienia. Dumne ego zasiada na tronie w naszej duszy. Musi zostać zrzucone z tronu!
Rozważania nad Słowem Życia Ef 5,15-16
„Baczcie więc pilnie, jak postępujecie, … wykorzystując czas,
bo dni są złe”
To Słowo Życia jest szczególnie aktualne dzisiaj. Czas, w którym żyjemy, jest prawdziwie apokaliptyczny. To czas totalnej dyktatury szatana. Ten duch kłamstwa i śmierci, zwany „Nowym Porządkiem Świata”, w rzeczywistości kryje w sobie program redukcji, czyli ludobójstwa. Realizuje go za pośrednictwem wcielonych demonów, architektów śmierci, przestępców przeciwko ludzkości, członków lóż masońskich, którzy są właścicielami największych banków, kontrolując i utrzymując cały świat pod swoją kontrolą.
Co powinniśmy zrobić my, pozornie bezsilni? Słowo Boże odpowiada: musimy zwracać baczną uwagę na to, jak postępujemy i żyjemy. W przeciwnym razie zmarnujemy ten czas, który Bóg nam przeznaczył. Zmarnujemy go ze szkodą dla siebie i dla tych, dla których moglibyśmy pośredniczyć w łasce zbawienia. Musimy to dobrze zrozumieć! Nie traćmy czasu na siedzenie w internecie, a tym bardziej przed smartfonami. To marnowanie, strata czasu! Nie marnujmy tego czasu na puste rozmowy, ale wykorzystajmy go przede wszystkim na to, by móc rozmawiać z Bogiem poprzez modlitwę o sobie i o duszach, które Bóg nam powierzył. Potrzebujemy Bożego światła, Bożej mądrości, Bożej pomocy.
Refleksje nad Słowem Życia Rz 12,2
„I nie bierzcie wzoru z tego świata, abyście umieli rozpoznać,
jaka jest wola Boża”
Dzisiaj jesteśmy narażeni na wyjątkowo silną presję ze strony ciemności tego świata, czyli ducha świata, który zaciekle sprzeciwia się Bogu. Prowadzi on nie tylko chrześcijan, ale całą ludzkość do całkowitej demoralizacji. Diabelnie zaprojektowany system szerzy wszelkiego rodzaju kłamstwa, zwłaszcza za pośrednictwem środków masowego przekazu. Dosłownie nadużywa internetu i smartfonów, aby prać mózgi i narzucać nienaturalne, a nawet perwersyjne zasady. Niezrozumiałe jest, że ludzkość akceptuje duchowe samobójstwo, choć chodzi tu nie tylko o śmierć doczesną, ale i wieczną. Toczy się zacięta duchowa walka o zbawienie naszych dusz. Musimy przeciwstawić się duchowi tego świata i przyjąć ochronę praw Bożych. Oficjalny Kościół Katolicki, który przekształcił się w antykościół New Age, nie tylko już ich nie akceptuje, ale promuje coś wręcz przeciwnego.
Refleksje nad Słowem Życia Mt 6,33
«Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości,
a to wszystko będzie wam dodane»
Pan Jezus mówi nam, abyśmy szukali. Szukanie to bolesny proces. Kiedy ktoś traci coś cennego, doświadcza pewnego bólu i stara się szukać, szczególnie tam, gdzie może to znaleźć. Jezus mówi, że powinniśmy najpierw szukać królestwa Bożego. Jest ono w nas jak zakopany skarb.
Czym jest Królestwo Boże? To moc Boża i obecność Boga w duszach ochrzczonych. Ten skarb jest głęboko ukryty, ale musimy go szukać. Czasami można go znaleźć natychmiast.
Czym jest Jego sprawiedliwość? Dokonała się ona w naszym Panu Jezusie Chrystusie poprzez Jego odkupieńczą ofiarę za nas. On dokonał sprawiedliwej zapłaty za grzechy ludzkości i za wszystkie moje grzechy. Znajduję tę sprawiedliwość pod krzyżem Chrystusa – tam, poprzez akt pokuty, moje grzechy zostają odpuszczone, a diabeł nie ma prawa domagać się sprawiedliwości, czyli kary, jaką niesie ze sobą grzech. Jezus dokonał tej sprawiedliwości na krzyżu.
Refleksje nad Słowem Życia Ef. 5,17
„Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć,
co jest wolą Pana”
Przez te dwa tygodnie, podczas naszych siedmiu modlitewnych przystanków, będziemy rozważać i pamiętać o tym słowie Bożym. Apostoł wzywa: „Nie bądźcie nierozsądni”. Co to znaczy być nierozsądnymi? Oznacza to niezdolność do krytyki i obiektywnej prawdy oraz ślepe promowanie swoich pierwszych poglądów. Następnie apostoł mówi: „Usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana”: w twoim życiu, dzisiaj, w sytuacji, której doświadczasz. Musisz doświadczyć jej z Bogiem w wierze.
Niewielkie wyrzeczenie się ukrytej pychy, nierozsądności, pomaga nam zrozumieć, jaka jest wola Boża. Dlatego bądźmy samokrytyczni, pokorni i nie obrażajmy się, gdy ktoś wskazuje nam na nasz błąd lub na to, że nasza decyzja nie jest mądra.
Jako chrześcijanie mamy własne plany, pragnienia i wyobrażenia, więc zadajemy sobie pytanie: Jaka jest wola Boża? Czasami wydaje się, że wola Boża jest ukryta niczym skarb na wyspie, a my mamy jedynie fragmenty mapy, aby ją odnaleźć. Ale czy tak jest naprawdę? Czy Bóg ukrywa przed tobą swoje plany niczym sekret, czy też chce, abyś za Nim podążał i pozwolił Mu prowadzić cię krok po kroku?
Aktualne Wideo
- BKP: Biskupi Afryki, oddzielcie się od odstępczego Watykanu!
- BKP: Apel do amerykańskich katolików, księży, a zwłaszcza biskupów
- Słowo Patriarchy Eliasza w okresie po Bożym Narodzeniu
- Apel do narodu amerykańskiego: Pokuta jest konieczna! Może zapobiec globalnej katastrofie!
- Bizantyjski Patriarchat zwraca się do wszystkich chrześcijan Stanów Zjednoczonych Ameryki
- Sens życia duchowego – utrata swej duszy dla Chrystusa
- Zmiana myslenia oraz sposobu zycia
- BKP: Kościół katolicki w Czechach nie jest już katolicki. Dlatego nie ma prawa do restytucji tego, co należy do Kościoła katolickiego.










