Rozważania nad Słowem Życia J 15,8
«Ojciec Mój przez to dozna chwały,
że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się Moimi uczniami»
Jak Ojciec dozna chwały? Że owoc obfity przyniesiemy. Ale nie przyniesiemy obfitego owocu, podejmując obfite działania niezależnie od woli Bożej. Jeśli w naszym problemie jesteśmy niezależni od Jezusa, to znaczy, jeśli nie trwamy w Nim, a On w nas, lecz trwamy jedynie w naszej woli, w naszych wyobrażeniach i emocjach, to możemy jedynie stworzyć obfity chaos, który nie przyniesie żadnego pożytku Królestwu Bożemu. Możemy przynosić owoc tylko wtedy, gdy trwamy w Chrystusie i jesteśmy Jego uczniami. Ale dla każdego ze swoich uczniów Jezus stawia warunek: „Kto nie wyrzeka się wszystkiego, nie może być Moim uczniem”. Nie oznacza to, że musimy pozbywać się materialnych środków do życia itd. Konieczne jest jednak, abyśmy w danej sytuacji zawsze wyzbywali się własnej woli, która nie chce podporządkować się woli Bożej, a to wiąże się z pewną próbą wiary. Owoc, który wtedy przynosimy – ten duchowy owoc – pozostaje na całą wieczność.
Słowo Życia – J 15, 5 (od 1.3. do 15.3.2026)
„Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami.
Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity.”
Rozważania nad Słowem Życia J 15,5а
„Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie,
a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity”
W przypowieści o winorośli Pan Jezus wyjaśnia, że każdy, kto wierzy w Jezusa, musi zdać sobie sprawę z konieczności jedności z Nim. Wyrażają to słowa: „Trwa we mnie, a ja w nim”. Słowo „trwać” wyraża również, że nie wystarczy mieć jedność z Jezusem i Jego wolą tylko w konkretnym przypadku. Mam pozostać w tej duchowej jedności również w przyszłości.
Rozważ Słowo Życia i odpowiedz na poniższe pytania:
Kto jest krzewem winnym? Kim są latorośli?
Jaki jest związek pomiędzy latoroślami a krzewem winnym?
Słowo Życia – Flp 2, 5.8 (od 15.02. do 1.03.2026)
„Ten bowiem sposób myślenia niech będzie w was, jaki był w Chrystusie Jezusie…
On uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej”
Rozważania nad Słowem Życia Flp 2,5.8
„Ten bowiem sposób myślenia niech będzie w was,
jaki był w Chrystusie Jezusie… On uniżył samego siebie,
stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej”
Jaki był sposób myślenia Jezusa? Jaki więc powinniśmy mieć my? Nie był to wyniosły sposób myślenia ducha tego świata, ale Jezus uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.
Na czym polegała Jego wielka pokora? W tym, że On, chociaż ma Boską naturę, równą Ojcu, ogołocił samego siebie, uniżył samego siebie i przyjął ludzką naturę. Jezus był posłuszny Ojcu Niebieskiemu również w tym, że przyjął drogę naszego zbawienia – śmierć na krzyżu. Kiedy przyjmujemy to Chrystusowe myślenie, Bóg może zbawiać dusze przez nas, przez naszą wewnętrzną śmierć, która jest całkowitym wyrzeczeniem się własnej woli i doprowadzeniem jej do harmonii z posłuszeństwem Chrystusa.
Rozważania nad Słowem Życia Mt 6,15
„Jeśli nie przebaczycie ludziom,
i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”
Przez dwa tygodnie w Słowie Życia będziemy przypominać sobie prawdę o potrzebie przebaczenia. Kiedy człowiek przebacza drugiemu, otrzymuje światło i uświadamia sobie, że również wielu obraził i również potrzebuje przebaczenia. Dlatego dobrze jest poznać i przyjąć w swoim życiu zasadę wyrażoną w krótkiej modlitwie: „Boże, ja przebaczam temu człowiekowi, ale Boże, przebacz i mnie, bo wielu zraniłem, wielu obraziłem, a nie dostrzegałem swojej winy ani nie chciałem się do niej przyznać”. Podczas przebaczenia następuje pewien duchowy przełom. Nie ma sensu filozofować ani teologizować na ten temat, ale zawsze trzeba podjąć krok przebaczenia.
Słowo Życia – Rz 6, 15 (od 1.02. do 15.02.2026)
„Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom,
i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.”
Słowo Życia – J 13, 14-15 (od 18.1. do 1.02.2026)
„Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi,
to… dałem wam przykład”
Rozważania nad Słowem Życia J 13,14-15
„Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi,
to… dałem wam przykład”
Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus dał apostołom przykład wielkiej pokory. Nie postępuje jak ktoś, komu należy służyć, lecz jak ten, który służy. Umywa nogi apostołom. Tę posługę wykonywali niewolnicy. Wiemy, jak bardzo zszokowało to apostołów. Apostoł Piotr bronił się szczególnie radykalnie, ale ostatecznie posłuchał. Jezus mówi: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem”. Od czasu do czasu, na przykład w małych wspólnotach, raz do roku, można uczynić taki gest, że bracia umywają sobie nawzajem nogi. Niektórzy niekatolicy praktykują to jeszcze częściej. Umycie nóg innemu bratu, podobnie jak pozwolenie, aby umyto własne nogi, jest gestem pokory, zwłaszcza gdy czyni się to szczerze, ze świadomością swojej winy, której często nawet od dawna nie dostrzega.
Kiedy zapytano świętego Antoniego Pustelnika, kto w ogóle może być zbawiony, odpowiedział jasno: „Tylko człowiek pokorny”. To znaczy ten, który zrzucił boskie ego z tronu swojej duszy i umieścił na nim Jezusa.
Rozważania nad Słowem Życia Ga 5,13
„Bracia, tylko nie bierzcie wolności jako zachęty
do hołdowania ciału”
„Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”.
Czym jest prawdziwa wolność w Chrystusie? Nie oznacza ona odrzucenia Bożych praw i przykazań i dania przestrzeni dumnemu ego z jego nieuporządkowanymi, cielesnymi pragnieniami, by bez skrupułów popełniać zło. Ludzka wolność nie polega na nienaruszalności ego, które zawsze chce mieć ostatnie słowo w swojej pysze, nawet po Słowie Bożym. Byłaby to fałszywa wolność, prowadząca do zguby. Wolność w Chrystusie polega na tym, że człowiek przyjmuje drogę prawdy, czyli pokuty, i wyrzeka się siebie, własnej pychy. Uświadamia sobie prawo ziarna pszenicy, które musi obumrzeć, aby mogło narodzić się nowe życie. Jest tak w pełni świadomy istoty, że pycha naszego ego, która jest nietykalna i obraźliwa, musi zostać nazwana po imieniu. Jest świadomy tego duchowego zatrucia w człowieku, to znaczy i w nim samym, z którego pochodzą wszystkie wojny i zbrodnie, a które jest również przyczyną wiecznego potępienia. Dumne ego zasiada na tronie w naszej duszy. Musi zostać zrzucone z tronu!
Słowo Życia – Ga 5,13 (od 4.1. do 18.1.2026)
„Bracia, tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty
do hołdowania ciału.”
Aktualne Wideo
- BKP: Ratunkowe rozwiązanie dla Afryki – patriarchat /Świętowanie siódmego dnia – Część 12/
- BKP: Ratunkowe rozwiązanie dla Afryki – patriarchat /Zwieńczeniem Mszy Świętej jest konsekracja. Kiedy jest nieważna? – Część 11/
- BKP: Biskupi Afryki, oddzielcie się od odstępczego Watykanu!
- BKP: Apel do amerykańskich katolików, księży, a zwłaszcza biskupów
- Słowo Patriarchy Eliasza w okresie po Bożym Narodzeniu
- Apel do narodu amerykańskiego: Pokuta jest konieczna! Może zapobiec globalnej katastrofie!
- Bizantyjski Patriarchat zwraca się do wszystkich chrześcijan Stanów Zjednoczonych Ameryki
- Sens życia duchowego – utrata swej duszy dla Chrystusa










