Refleksja nad Iz. 25:7
„Zedrze On na tej górze zasłonę,
zapuszczoną na twarz wszystkich ludów,
i całun, który okrywał wszystkie narody.”
Co jest tym całunem? Czym jest ta zasłona, która w jakiś sposób okrywa lub zasłania wszystkich ludzi bez różnicy? Tą duchową zasłoną jest grzech pierworodny, czyli korzeń zła w nas, który w Piśmie Świętym nazywany jest „starym człowiekiem”. Owocem tej zgubnej zasłony są wszystkie zbrodnie, morderstwa i okrucieństwa, które ludzkość popełniła i popełni. Wszystko to pochodzi z tej zasłony duchowej ciemności związanej z kłamstwami i złem, która zaciemnia nasz rozum, nasze umysły i zaślepia naszą wolę. Aby uwolnić nas z tej zasłony, Bóg stał się człowiekiem. Ale wciąż pozostaje wielką tajemnicą ludzka wolność. Wielu ludzi tak rozmiłowało się w kłamstwie i złu, że nie chcą, aby ta zasłona została zdjęta z ich dusz, aby ich rozum poznał prawdę, a sumienie przekonało ich o złych czynach. Jezus powiedział: „Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki”. O tej rzeczywistości możemy przekonywać się na co dzień: zarówno na przykładzie wydarzeń światowych, jak i w naszym życiu osobistym. Dużą rolę odgrywa tu „mała trzódka” – to biblijne określenie nazywane jest Bożą „resztką Izraela”. Jezus mówi: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” (Łk 12:32). To konkretne osoby, którymi były proroki, święte, i których Bóg wciąż szuka dzisiaj. Poprzez tych ludzi Bóg odwraca kary nakładane na ludzi przez złych i samowolnych ludzi, którzy służą duchowi kłamstwa. Jesteśmy bezsilni wobec zła, które obecnie kojarzone jest z buntem przeciwko Bogu i prawom natury oraz z propagowaniem szatańskich antypraw, które prowadzą do samozniszczenia człowieka i ludzkości. Tak, Bóg na to pozwala. Ale z drugiej strony szuka ludzi, modlitewników, ofiar przebłagalnych, hojnych dusz, które w zjednoczeniu z Jezusem mogą ocalić całe narody – i to nie tylko od śmierci wczesnej, ale i od śmierci wiecznej. Uświadom sobie, jaką odpowiedzialność ponosisz jako wierzący. Dlatego nie zaniedbuj swojej modlitwy i czasu, przeznaczonego na modlitwę: czy jest to Godzina Święta, czy przystanek modlitewny, czy straż modlitewna. Wielu daje Bogu dziesięcinę ze swojego czasu, czyli 2,5 godziny dziennie.
Ta zasłona została rozdarta już w chwili, gdy Jezus umarł za nas na krzyżu Golgoty, kilka metrów od Syjonu. Ciemność, która wtedy okrywała ziemię, ta duchowa ciemność, została rozdarta. Zewnętrznym znakiem było rozdarcie zasłony świątynnej, która oddzielała świątyni od Miejsca Najświętszego. To już się stało. Aby jednak to zwycięstwo mogło się urzeczywistnić nawet w tym czasie, nasz „stary człowiek” musi zostać ukrzyżowany przez konkretne osoby, które są zjednoczone z Jezusem. Tak więc duchowy system zła na świecie zostaje sparaliżowany w chwili, gdy w modlitwie jednoczysz się w bezsilności z Jezusem, z Jego umieraniem i śmiercią. Dzięki tobie, którzy jesteś częścią Mistycznego Ciała Chrystusa, zwanego Kościołem, ta zasłona ciemności zostaje w tej chwili rozdarta i wychodzi światło i Boże błogosławieństwo. Wiele dusz otrzymuje łaskę oddzielenia od grzechu, umierający otrzymują światło i zostają uratowani od wiecznego potępienia. To wiara, która jednoczy nas z Bogiem i przenosi duchowe góry. Wiąże się nie tylko z wypowiedzeniem Imienia Jezusa, ale także z wewnętrznym połączeniem z Nim w momencie kulminacji Jego miłości do nas, jakim jest Jego śmierć. Zostaliśmy w nim zanurzeni podczas chrztu. Ale ta zasłona temu zapobiega. Zbawiająca wiara łączy nas ze śmiercią Chrystusa i szerzy jej moc. Śmierć Chrystusa w konkretnej osobie w określonym czasie rozrywa tę zasłonę, z którą każdy człowiek przychodzi na świat. Dzieje się to przez wiarę, która konkretnie przejawia się w modlitwie, a także przez wyrzeczenie się własnej woli i zjednoczenie z wolą Bożą, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych i próbach życiowych.
Na tej górze, to jest na Golgocie, Pan zniszczył zasłonę. To już się stało. Trzeba tylko, aby to, co wydarzyło się na Golgocie 2000 lat temu, urzeczywistniło się, to znaczy urzeczywistniło się w nas w modlitwie wiary poprzez połączenie z sakramentem śmierci Chrystusa i nowego życia, w które zostaliśmy zanurzeni przez chrzest.
Następny werset mówi: „Raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę od swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł” (werset 8). Kiedy Bóg zniszczy śmierć? Przy drugim przyjściu. A dla nas zniszczy w taki sposób, że przez śmierć fizyczną przejdziemy do nowego, wiecznego życia i śmierci tam już nie będzie. Wieczna śmierć pozostanie dla tych, którzy odrzucają Boga, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa.
Uświadommy sobie, że na Golgocie czy Kalwarii Jezus dopełnił Swojej krwawej ofiary. Kilka metrów dalej znajduje się Góra Syjon, na której ustanowił bezkrwawą ofiarę – Świętą Liturgię. Dzięki niej śmierć Chrystusa w tajemniczy sposób uobecnia się w czasie i przestrzeni.
Jest to jednak bardzo mało przydatne dla tych, którzy nie są dysponowani duchowo do tego sakramentu. Najlepszą dyspozycją jest zgłębianie tajemnicy swojego chrztu, czyli duchowe zanurzenie się w mocy śmierci Chrystusa, w modlitwie wewnętrznej, w samotnie, w domu, w swojej izdebce. Mamy wtedy wielką duchową korzyść zarówno z Liturgii Świętej, jak i Komunii Świętej. Musimy duchową przeżywać Komunię w modlitwie, w pokoju, kiedy możemy się skoncentrować, to znaczy uświadomić sobie, że Jezus jest w nas zgodnie z obietnicą: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje… I przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać” (Jan 14:21-23). Kto? Jezus, cała Trójca Przenajświętsza! Jesteśmy świątynią Boga, ale nie zdajemy sobie z tego sprawy. To właśnie w modlitwie musimy uświadomić sobie podstawowe prawdy, związane z naszym zbawieniem. Wśród nich na pierwszym miejscu jest prawda, związana z krzyżem Chrystusa, Jego śmiercią i naszą jednością z Nim.
Pobierz: Refleksja nad Iz. 25:7
Aktualne Wideo
- Zmiana myslenia oraz sposobu zycia
- BKP: Ratunkowe rozwiązanie dla Afryki – patriarchat /Świętowanie siódmego dnia – Część 12/
- BKP: Ratunkowe rozwiązanie dla Afryki – patriarchat /Zwieńczeniem Mszy Świętej jest konsekracja. Kiedy jest nieważna? – Część 11/
- BKP: Biskupi Afryki, oddzielcie się od odstępczego Watykanu!
- BKP: Apel do amerykańskich katolików, księży, a zwłaszcza biskupów
- Słowo Patriarchy Eliasza w okresie po Bożym Narodzeniu
- Apel do narodu amerykańskiego: Pokuta jest konieczna! Może zapobiec globalnej katastrofie!
- Bizantyjski Patriarchat zwraca się do wszystkich chrześcijan Stanów Zjednoczonych Ameryki










