Rozważania nad Słowem Życia J 15,7
„Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa Moje w was, poproście,
o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.”
Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus mówi o naszej duchowej jedności z Nim. Przez chrzest otrzymujemy udział w odkupieńczej śmierci Jezusa i w Jego nowym życiu, które jest związane z Jego chwalebnym zmartwychwstaniem. Ale sam chrzest nie wystarczy. Aby życie Boże w ogóle w nas pozostało, a co więcej, aby się rozwijało, potrzebna jest wiara, wiara w słowo Jezusa. Ta wiara wiąże się z upokorzeniami i próbami wierności. W tym kontekście należy zrozumieć istotę przypowieści o krzewie winnym i latoroślach. Z krzewu winnego do latorośli płynie życiodajny sok, czyli ten sam Duch, który jest w Jezusie Chrystusie, działa również w nas, ochrzczonych, gdy pozostajemy w jedności z Jezusem przez wiarę. Jezus kilkakrotnie podkreśla, że bez Niego nic nie możemy uczynić i daje Swoim latoroślom obietnicę: „Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa Moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni”. Warunkiem, aby coś wydarzyło się dla naszego prawdziwego dobra (nie tylko doczesnego, ale i wiecznego), jest zjednoczenie z Jezusem przez wiarę. Jego słowo, w którym musimy trwać, pomaga nam osiągnąć tę jedność. Musimy nie tylko je usłyszeć, ale także wprowadzić je w życie! Musi w nas zakorzenić się.
Rozważania nad Słowem Życia 2 P 1,4
„Przez nie zostały nam udzielone drogocenne i największe obietnice,
abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiej natury,
gdy już wyrwaliście się z zepsucia wywołanego żądzą na świecie”
Nasze życie jest krótkie, jest ono jedynie czasem próby, w którym rozstrzyga się nasza wieczność. Będzie ona albo szczęśliwa, albo nieszczęśliwa na wieki. Nieszczęśliwa przyszłość, czyli wieczna zagłada, czeka tych, którzy z powodu pychy i niewiary odrzucają zbawienie w Jezusie Chrystusie. W Nim Bóg dał nam największy dar – abyśmy przez Niego otrzymali nową naturę! Dlatego musimy odrzucić tę naturę, która jest skażona grzechem pierworodnym i w którą niejako przyobleczony jest nasz ludzki duch. Z tego powodu została zaciemniona przede wszystkim nasza duchowa natura, tak że rozum ma trudności z rozeznaniem prawdy, wola skłania się ku złu, a serce wypełnia się żądzą, która jest w jedności z duchem świata, popychającym ludzkość do zepsucia i zagłady – doczesnej i wiecznej. Jak uniknąć tej zagłady? Musimy przez wiarę przyjąć Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Wtedy odnosi się to do nas: „Wszystkim tym, którzy Go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi – którzy narodzili się nie z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga” (por. J 1, 12). Więc, przyjmując Chrystusa, otrzymujemy już Boską naturę, choć nadal mamy grzech pierworodny. Bycie uczestnikiem natury Boskiej to nie tylko obietnica, ale i dar – cenny i niezmiernie wielki dar.
Rozważania nad Słowem Życia Mk 11,22-23
„Jezus im odpowiedział: Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę,
powiadam wam: Kto powie tej górze: «Podnieś się i rzuć się w morze»,
a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie”.
Czym jest wiara ludzka, a czym jest wiara Boża?
Wiara ludzka jest niezbędna w życiu codziennym. Musimy wierzyć świadectwom ludzi, na przykład o Antarktydzie, nawet jeśli sami nigdy tam nie byliśmy. Wierzymy, że jest tam śnieg, nawet jeśli go nie widzieliśmy. To wiara naturalna, którą można udowodnić materialnie.
A czym jest wiara Boża? To wiara związana z obietnicą, którą dał nam Bóg. To wiara w Bożą wszechmoc. Bóg stworzył wszystko, co istnieje, swoją wszechmocą, stworzył ten świat i opiekuje się nim. Stworzył go w określonym celu. Wierzymy w Boga Stwórcę. Wierzymy również w Boga Zbawiciela – wierzymy, że Syn Boży stał się człowiekiem i umarł za nasze grzechy. I wierzymy również słowu Bożemu. Ponadto, aby mieć wiarę Bożą, która czyni cuda, musimy przyjąć łaskę, gdy Bóg pokazuje nam, że chce być uwielbiony w tej sytuacji i że wymaga od nas trwania w wierze, a nie w wątpliwościach. Próba wiary przyjdzie do każdego, dlatego musimy przezwyciężyć wątpliwości w naszych sercach. Wiara Boża jest darem, o który musimy prosić.
Rozważania nad Słowem Życia J 6,29
„Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga,
abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał”
Kiedyś ludzie zapytali Jezusa, co muszą czynić, aby pełnić dzieła Boże. Jezus odpowiedział: „Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał” (J 6,29). Ojciec pragnie od ludzi wiary i zaufania, ponieważ „bez wiary zaś nie można podobać się Bogu” (Hbr 11,6).
Słowo Życia, które teraz powtarzamy podczas modlitewnych przystanków, wyraża również, że kiedy wierzymy w Tego, którego posłał Ojciec, czyli w Pana Jezusa, i wierzymy w konkretnej sytuacji, w konkretnym problemie, to Bóg odpowiada na naszą wiarę dziełem, czynem.
Poniższe cytaty pogłębiają tę prawdę związaną z wiarą.
Rozważania nad Słowem Życia 1 P 5,6-7
„Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga,
aby was wywyższył w stosownej chwili. Wszystkie troski
wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was”
Apostoł Piotr wzywa nas do ukorzenia się przed Bogiem. Co przyniesie to upokorzenie? Przede wszystkim przekaże nam światło poznania, które daje Bóg. W przeciwnym razie poznanie to jest blokowane przez egocentryzm naszej skażonej grzechem natury, którą Pismo Święte nazywa „starym człowiekiem”, a my nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Pokora – to prawda. Pokora – to wyzwolenie spod władzy naszej suwerenności, pychy i niechęci do przyznania się do własnych słabości i błędów. Ta egoistyczna suwerenność nie pozwala Bogu działać przez nas, choć przyniosłoby to największe korzyści – nie tylko duchowe i nie tylko dla innych, ale przede wszystkim dla nas samych.
Pismo Święte mówi: „Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje”. Upokorzenie się przed Bogiem, od którego otrzymaliśmy nasze istnienie i wszelkie dobro, które w nas jest i które uczyniliśmy, nie jest poniżeniem. Jest to po prostu uznanie rzeczywistości, czyli prawdy o nas samych. Tę postawę pokory w prawdzie osiągniemy zwłaszcza w wewnętrznej modlitwie pod krzyżem Chrystusa. Bez prawdziwej modlitwy zmarnujemy nasze życie w złudzeniach. W chwili śmierci nie będziemy mieli czasu na pokutę i naprawienie tego, co zaniedbaliśmy.
Rozważania nad Słowem Życia J 13,13
„Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie,
bo nim jestem”.
Sam Jezus mówi: „Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem” i dodaje: „bo nim jestem”.
W tym krótkim kursie biblijnym możemy przeanalizować kilka cytatów z Pisma Świętego i zastanowić się, czy Jezus rzeczywiście jest moim Panem. Jeśli nie, a moim panem jest bożek, zwany ego, to muszę prosić: „Jezu, bądź prawdziwie moim Panem!”. Wzywajmy Jezusa z głębi serca. Tylko w ten sposób będziemy mogli wyznać wraz ze skruszonym Tomaszem: „Pan mój i Bóg mój!”. Jezu, bądź prawdziwie moim Panem i Bogiem!
Jezus Chrystus jest Zbawicielem i Panem. Ze wszystkich tytułów Jezusa Chrystusa tytuł „Pan” stał się najczęściej używanym, najbardziej rozpowszechnionym i najważniejszym. Możemy z całą pewnością stwierdzić, że słowo „Pan” stało się synonimem imienia „Jezus”.
Rozważania nad Słowem Życia Ef 4,11-12
„I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami,
innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami
dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi,
celem budowania Ciała Chrystusowego”
Mówimy tu o darach, a jednocześnie o powołaniach, których celem nie jest uwielbienie jednostki, ale aby powołani byli doskonale przysposobieni do wykonywania posługi. Do jakiej posługi? Do budowania Mistycznego Ciała Chrystusowego.
W przeszłości panowało błędne przekonanie, że gdy ktoś zostaje kapłanem lub biskupem, ponosi odpowiedzialność za wszystkie posługi, tak jakby był jednocześnie apostołem, nauczycielem, prorokiem, pasterzem i ewangelistą. Jednakże, jeśli ktoś musi pilnie pełnić jedną posługę i zdobywać doświadczenie, nie może całkowicie poświęcić się innej posłudze.
Rozważania nad Słowem Życia Rz 12,2
„Nie bierzcie więc wzoru z tego świata,
lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu,
abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża:
co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe”
XX i XXI wiek charakteryzują się niezwykłymi wynalazkami, które łatwo i szybko zaspokajają różnorodne ludzkie potrzeby. Gotowe posiłki, szybkie połączenia internetowe, natychmiastowe dostarczanie informacji zgromadzonych w megakomputerach – to znaki współczesności, do których przyzwyczajone jest współczesne pokolenie, dążące do otrzymania wszystkiego naraz. Chrześcijanin nie może jednak zapominać, że nie ma czegoś takiego jak „natychmiastowa” czy „błyskawiczna” dojrzałość. Stanie się chrześcijaninem oznacza rozpoczęcie trwającej całe życie podróży ku lepszemu poznaniu Ojca i większej miłości do Niego.
Słowo Boże mówi: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12,2). Nie pozwól, aby świat narzucał ci swój sposób myślenia. Pozwól Bogu przemienić twój umysł od wewnątrz, abyś mógł prawdziwie dostrzec, że Boży plan dla ciebie jest dobry, działa zgodnie z Jego wymaganiami i prowadzi do prawdziwej dojrzałości.
Rozważania nad Słowem Życia Mt. 5,16
„Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi,
aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego,
który jest w niebie”
Przez ostatnie dwa tygodnie rozważaliśmy Słowo Boże z Dziejów Apostolskich 1,8: „Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi”. Musimy więc dawać ludziom świadectwo, jak omawialiśmy w naszym krótkim studium na temat dawania świadectwa. Musimy dawać świadectwo, to znaczy być martyres, nawet za cenę prześladowań, szyderstw, a nawet kosztem utraty własnego życia, tak jak apostołowie. Musimy być świadkami żywego Jezusa, który został ukrzyżowany i zmartwychwstał! Przez czterdzieści dni po zmartwychwstaniu ukazywał się nie tylko apostołom, ale także kilkuset osobom, udowadniając swoją boskość.
Refleksje nad Słowem Życia Dzieje Apostolskie 1,8
„Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc
i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei,
i w Samarii, i aż po krańce ziemi”
To nie my, ale Duch Święty zawsze prowadzi ludzi do nawrócenia do Pana Jezusa Chrystusa. My, wybrani posłańcy Pana Jezusa Chrystusa, mamy ten przywilej głoszenia orędzia o Nim i dawania świadectwa o Jego łasce naszym życiem. Jednak nigdy nie powinniśmy naiwnie myśleć, że to my nawróciliśmy ludzką duszę i przyprowadziliśmy ją do Jezusa Chrystusa. W końcu nikt nie może wyznać, że „Jezus jest Panem”, chyba że przez działanie Ducha Świętego (1 Kor. 12,3).
WYZWANIE
- Z Ewangelii Marka 5,18-19 dowiadujemy się, co Jezus powiedział choremu człowiekowi, którego uzdrowił:
a) Gdzie go posłał?
b) Co mu nakazał?
c) Dlaczego dał mu te instrukcje?
Rozważania nad Słowem Życia 1 Jana 3,1
„Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec:
zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi
jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego”.
Kościół jest Ciałem Chrystusa. Każdy chrześcijanin jest członkiem tego Ciała. Pan Jezus Chrystus jest Głową, która kieruje działaniami całego ciała. Wszystkie członki pełnią różne funkcje, ale każda jest potrzebna do zdrowia i funkcjonowania całego ciała. Duch Święty daje życie ciału. To Jego obecność daje jedność całemu ciału.
CO TWORZY BIBLIJNĄ JEDNOŚĆ
- Przeczytaj 1 Jana 3,1. Jeśli jesteś dzieckiem Bożym, a On jest Ojcem każdego z nas, co te wersety mówią o relacjach z innymi wierzącymi?
- Słowo „wspólnota” pochodzi od słowa „koinonia”, które oznacza „dzielenie się razem”. Ojciec dał nam tak wiele tego, czym możemy się dzielić z innymi. Przeczytaj poniższe wersety i napisz, czym możesz się podzielić z innymi i jak.
Aktualne Wideo
- BKP: Biskupi Afryki, oddzielcie się od odstępczego Watykanu!
- BKP: Apel do amerykańskich katolików, księży, a zwłaszcza biskupów
- Słowo Patriarchy Eliasza w okresie po Bożym Narodzeniu
- Apel do narodu amerykańskiego: Pokuta jest konieczna! Może zapobiec globalnej katastrofie!
- Bizantyjski Patriarchat zwraca się do wszystkich chrześcijan Stanów Zjednoczonych Ameryki
- Sens życia duchowego – utrata swej duszy dla Chrystusa
- Zmiana myslenia oraz sposobu zycia
- BKP: Kościół katolicki w Czechach nie jest już katolicki. Dlatego nie ma prawa do restytucji tego, co należy do Kościoła katolickiego.










