BKP: Obecna psychologiczna i duchowa wojna /Сzęść 2/
16. 11. 2022
W pierwszej części zastanawialiśmy się nad realiami duchowej i psychologicznej wojny, która dziś toczy się na skalę globalną. W tej drugiej części przedstawiona jest analiza duchowej wojny, jaka toczy się w życiu każdego człowieka w danym czasie.
Psychologiczna i duchowa wojna zaczyna się już wtedy, gdy dwoje ludzi się nienawidzi. Każda forma wojny ma nie tylko horyzontalny, ale i wertykalny wymiar, za którym kryje się bunt przeciwko Bogu i odrzucenie Jego praw i przykazań. Ten bunt ma swój początek u ducha kłamstwa i zła. Korzeń zła w nas, czyli pierworodny grzech, zagłusza świadomość prawdy i sumienie, które jest Bożym głosem w człowieku. Właśnie to, że człowiek przez grzech oddziela się od Boga – wertykalności, ma negatywny wpływ także na płaszczyznę horyzontalną, na relację z drugim człowiekiem. To jest przyczyną każdej wojny i wszelkiego zła, jakie ludzkość kiedykolwiek popełniła. Biblia daje nam obrazowy przykład w opisie pierwszego bratobójstwa. Kain najpierw odwrócił się od Boga, a potem przyszła zawiść i zazdrość o brata. Trzymanie się nienawistnych myśli i uczuć, które one wywołały, doprowadziło go tego, że w końcu brata zabił. Widzimy, że korzeń grzechu jest we wnętrzu człowieka, a nie aż w złym uczynku, takim jak morderstwo, cudzołóstwo czy zabójstwo nienarodzonego dziecka, zemsta, okradanie drugiego człowieka itp. Dlatego musimy stawiać siebie do prawdy, do Bożego światła, do pionu, aby uświadomić sobie samooszukiwanie się w swoim myśleniu i abyśmy mogli przyznać się do tego przed sobą i przed Bogiem, a także przed ludźmi. To paraliżuje jego ujemny ładunek, który w przeciwnym razie powoduje cierpienie dla nas i innych. Postawienie się do światła prawdy, czyli pokuta, jest koniecznością naszego życia. Bez pokuty stajemy się niewolnikami ciemności i ducha kłamstwa, szatana, który pragnie naszej śmierci, doczesnej i wiecznej. Jezus na krzyżu uwolnił nas od jego tyranii. Z każdą pokutą odnawiamy naszą relację do Jezusa, Źródła światła i prawdy.
Duchowa wojna toczy się w każdym człowieku, ponieważ w każdym jest korzeń zła, pierworodny grzech, który zaciemnia umysł i ciągnie wolę ku złu. Życie ludzkie jest naprawdę polem bitwy, na którym decyduje się między wiecznym szczęściem w niebie a wiecznym potępieniem w piekle. Bóg i jego aniołowie, choć szanują naszą wolną wolę, robią wszystko, abyśmy zwyciężyli zło, które działa w nas i na świecie, a za którym stoi sam diabeł. Jego główną bronią jest kłamstwo, dlatego tak potrzebne jest wchodzić do prawdy. Prawdziwa samokrytyka i skrucha demaskuje ukrytą strategię tego kłamliwego ducha. Podstępna wojna toczy się w sercu każdego człowieka. Tragedia polega na tym, że większość ludzi nie dostrzega tej rzeczywistości i nie chce o niej nawet słyszeć. Najbardziej banalnym przykładem wojny w międzyludzkich stosunkach jest rozwód małżonków. Jego przyczyną jest zazwyczaj naruszenie Bożego prawa w zakresie małżeńskiej wierności. Często poprzedza to seria drobnych nieporozumień, które wynikają z ludzkiego egoizmu i niechęci do podporządkowania się i tolerowania pewnych sposobów zachowania innych. Jedna lub obie strony są skupione na swojej półprawdzie i nie chcą dostrzegać sposobu myślenia i postaw drugiej strony. Każdy widzi swoje prawa, ale zapomina widzieć swoje powinności i obowiązki. Problem automatycznie rozwiązuje się tylko na płaszczyźnie poziomej, gdzie każdy upiera się przy swojej prawdzie. Dla Boga i Jego światła w tych relacjach nie ma miejsca. Boży pion jest ignorowany.
Jak rozwiązać małżeński konflikt? Konieczne jest przejść z wymiaru poziomego do pionowego: uświadomić sobie relacje z Bogiem. On mnie stworzył, ofiarował za moje grzechy swojego jedynego Syna, aby mnie zbawić, abym ja nie zginął. On dał mi swoje przykazania, abym ja osiągnął zbawienie, a ja teraz je przekraczam. Nie chcę przyjąć obiektywnej prawdy i uświadomić sobie, że to życie jest krótkie i prędzej czy później zakończy się śmiercią. Nie chcę nawet uświadomić sobie realność konsekwencji rozpadu rodziny, cierpienia dzieci, zły przykład, cierpienie tego, z którym popełniono cudzołóstwo. Ten zły czyn skutkuje również rozpadem małżeństwa tej drugiej osoby i jego nieszczęśliwe dzieci. Z tego wszystkiego pewnego dnia będe musiał rozliczyć się przed Bożym sądem. Dlatego muszę zmienić swoje myślenie, dopóki jest czas. Też i ja muszę wybaczyć i wyjść ze swojego poczucia urazy, ze swojego subiektywnego punktu widzenia.
W modlitwie i rozmowie z mądrymi ludźmi mogę zaczerpnąć światła i siły, zatrzymać się na tej pochyłej powierzchni i wrócić się. Najlepiej pokutować od razu, nie oszukiwać sumienia i nie odrzucać zbawiennej prawdy.
To tragedia, że tak zwana droga synodalna nazywa niewierność małżeńską i niedozwolone związki z drugą osobą miłością! Opowiada się za wspieraniem ich w Kościele. To jest głos ducha kłamstwa i śmierci, a nie głos Boży.
Rozwód zrywa więź dwojga ludzi, którzy przyrzekli sobie wierność w miłości aż do śmierci. Złamali prawo: „Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela”. Konsekwencje są bardzo bolesne i to dla wielu.
Młode pokolenie nie jest odpowiednio wyedukowane na temat podstawowej jednostki społeczeństwa, jaką jest rodzina. Konieczne jest uwzględnienie w edukacji skutecznych i obrazowych lekcji oraz przykładów rozwiązywania konfliktów, wynikających z wzajemnego współżycia. Przede wszystkim jednak trzeba uczyć młode pokolenie prawdziwego samokrytycyzmu i poczucia odpowiedzialności w zależności od Bożego pionu. Walka z własnym egoizmem i ludzkimi namiętnościami wymaga gotowości do ofiary, a do tego człowiek potrzebuje skuteczną motywację. Prawdziwa motywacja wynika z wiary w Boga i z osobistej relacji z Nim. Bez tego fundamentu byłoby to tylko rodzajem moralizatorstwa lub psychologizowania, które nie daje siły.
Oprócz tego obszaru duchowej walki istnieją także inne, takie jak konkurencyjność, porównywanie się i zazdrość między ludźmi, zniewolenie przez mamonę i materializm, głupota ludzkiej pychy, związana z fałszywym „poziomem”, z prestiżem i karierowiczostwem. Wszystko to pochodzi z zatrutego korzenia zła w człowieku. Jezus mówi: „Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa” (Mt 15:19).
Jeśli do swojej duszy przyjmiemy Boga, Jego prawa i przykazania oraz Jego Ducha prawdy, przynosimy prawdziwy pokój innym ludziom, a nasz rozum, wola i uczucia są w harmonii. Jeśli odrzucamy Boga i Jego przykazania, pojawia się wewnętrzna dysharmonia. Często nie uświadamiamy jej sobie od razu, dopóki nie nadejdą negatywne konsekwencje.
Jeśli narody mają przekuć miecze na lemiesze i jeśli ma zapanować prawdziwy pokój (por. Mi 4:3), związany z głębokim pokojem w duszach, to nie jest to możliwe bez osobistej relacji z Bogiem – bez zakorzenienia w pionie. Tylko tutaj, patrząc w górę, w prawdziwym świetle, mogę właściwie rozwiązać swoje problemy, podnosić się z upadków i zmienić swoje egoistyczne poglądy. Do tego również odnoszą się słowa: „Jeśli chodzimy w światłości, krew Chrystusa oczyszcza nas z wszelkiego grzechu” (1 J 1:7) Prawdziwy pokój zakłada ten pokój w ludzkich duszach. Bez zależności człowieka od Bożego pionu pokój jest tylko utopią, zarówno w życiu człowieka, jak i społeczeństwa. To jest podstawowa właściwa orientacja, aby osiągnąć zwycięstwo nad złem, które jest w nas samych, które jest w świecie i które działa przez ducha kłamstwa i zła. Mówienie o światowym pokoju lub wypowiadanie frazesów o modlitwach o pokój bez uwzględnienia tej rzeczywistości jest wielką hipokryzją i oszustwem.
+ Eliasz
Patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu
+ Metodiusz OSBMr + Tymoteusz OSBMr
biskupi-sekretarze
Pobierz: BKP: Obecna psychologiczna i duchowa wojna /Сzęść 2/ (16. 11. 2022)
Aktualne Wideo
- BKP: Ratunkowe rozwiązanie dla Afryki – patriarchat /Świętowanie siódmego dnia – Część 12/
- BKP: Ratunkowe rozwiązanie dla Afryki – patriarchat /Zwieńczeniem Mszy Świętej jest konsekracja. Kiedy jest nieważna? – Część 11/
- BKP: Biskupi Afryki, oddzielcie się od odstępczego Watykanu!
- BKP: Apel do amerykańskich katolików, księży, a zwłaszcza biskupów
- Słowo Patriarchy Eliasza w okresie po Bożym Narodzeniu
- Apel do narodu amerykańskiego: Pokuta jest konieczna! Może zapobiec globalnej katastrofie!
- Bizantyjski Patriarchat zwraca się do wszystkich chrześcijan Stanów Zjednoczonych Ameryki
- Sens życia duchowego – utrata swej duszy dla Chrystusa











